W skrócie
- Zanim wystawisz ofertę, musisz mieć potwierdzony tytuł prawny: akt poświadczenia dziedziczenia albo postanowienie sądu.
- Potrzebne będzie też zaświadczenie z urzędu skarbowego. Gdy podatku nie ma, dostaniesz je w około tydzień. Gdy trzeba go wymierzyć i zapłacić, sprawa rozciąga się na miesiące.
- Przy sprzedaży nieruchomości ze spadku pięcioletni okres liczy się od nabycia przez spadkodawcę, a nie od Twojego odziedziczenia. Dla wielu osób oznacza to brak podatku dochodowego.
- Jeśli okres jeszcze nie upłynął, istnieje ulga mieszkaniowa: podatku nie zapłacisz, przeznaczając środki na własne cele mieszkaniowe w ciągu trzech lat.
- Przy kilku spadkobiercach sprzedaż wymaga zgody wszystkich albo wcześniejszego działu spadku.
- Mieszkanie po latach niezamieszkiwania zwykle wymaga przygotowania. Nie zawsze remontu, ale prawie zawsze uporządkowania.
Spis treści
- Trzy rzeczy do załatwienia przed ofertą
- Podatek dochodowy i zasada pięciu lat
- Ulga mieszkaniowa
- Kiedy spadkobierców jest kilku
- Jak przygotować mieszkanie
- Ile realnie trwa taka sprzedaż
- Co mówić kupującym
Mieszkanie po rodzicach albo po dziadkach to jedna z najczęstszych sytuacji, z jakimi przychodzą do nas klienci. Prawie zawsze z tym samym zestawem pytań: czy mogę to w ogóle sprzedać, ile zapłacę podatku i od czego zacząć.
Poniżej odpowiedzi, po kolei. Jeśli jesteś na wcześniejszym etapie i dopiero ustalasz, kto dziedziczy, zacznij od tekstu o tym, jak wygląda dziedziczenie mieszkania krok po kroku.
Trzy rzeczy do załatwienia przed ofertą
Można wystawić mieszkanie do sprzedaży w trakcie porządkowania formalności, ale doświadczenie mówi, że lepiej najpierw zamknąć trzy sprawy. Kupujący z kredytem nie poczeka trzech miesięcy, aż sąd wyda postanowienie.
Potwierdzony tytuł prawny. Akt poświadczenia dziedziczenia od notariusza albo prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. Bez tego nie ma o czym rozmawiać, bo formalnie nie masz czym dysponować.
Zaświadczenie z urzędu skarbowego. Notariusz poprosi o dokument potwierdzający, że podatek od spadku został zapłacony, że nabycie było zwolnione albo że zobowiązanie się przedawniło. Bez niego akt się nie odbędzie, bo notariusze nie robią tu wyjątków. Szerzej piszemy o tym w tekście o podatku od spadku przy nieruchomości.
Jeśli podatku nie ma, zaświadczenie dostaniesz w około tydzień i nie opóźni niczego. Jeśli podatek trzeba wymierzyć i zapłacić, licz się z kilkoma miesiącami. To najczęstszy powód, dla którego sprzedaż mieszkania ze spadku się przeciąga.
Zgoda wszystkich spadkobierców, jeżeli jest ich więcej niż jeden. O tym za chwilę.
Czego natomiast nie musisz robić: ujawniać się w księdze wieczystej przed sprzedażą. Notariusz przeprowadzi transakcję na podstawie samego aktu poświadczenia dziedziczenia albo postanowienia sądu, nawet jeśli w księdze nadal figuruje osoba zmarła. To oszczędza kilka tygodni i jeden wniosek do sądu.
Warto natomiast uprzedzić o tym kupującego i jego bank, bo widok nazwiska zmarłego w księdze bywa dla nich zaskoczeniem.
Reszta dokumentów jest standardowa i taka sama jak przy każdej innej sprzedaży. Zebraliśmy je w osobnym tekście o dokumentach potrzebnych do sprzedaży mieszkania.
Podatek dochodowy i zasada pięciu lat
To pytanie zadaje praktycznie każdy klient, więc wyjaśnijmy mechanizm.
Przy sprzedaży nieruchomości przez osobę prywatną podatek dochodowy pojawia się wtedy, gdy sprzedaż następuje przed upływem pięciu lat, liczonych od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie.
I teraz rzecz, która przy spadku zmienia wszystko: przy nieruchomości nabytej w drodze spadku pięcioletni okres liczy się od nabycia przez spadkodawcę, a nie od momentu, w którym Ty odziedziczyłeś.
Co to znaczy w praktyce? Jeżeli Twoi rodzice kupili mieszkanie w 2004 roku, a Ty odziedziczyłeś je w zeszłym roku, okres pięciu lat dawno minął. Sprzedajesz bez podatku dochodowego.
Ta zasada sprawia, że w większości spraw spadkowych, z którymi się spotykamy, podatku dochodowego po prostu nie ma. Spadkodawcy zwykle mieli mieszkanie od kilkunastu albo kilkudziesięciu lat.
Sytuacja wygląda inaczej, gdy spadkodawca nabył nieruchomość niedawno. Wtedy trzeba policzyć termin i sprawdzić, czy sprzedaż mieści się jeszcze w okresie opodatkowanym. Rozliczenie następuje na formularzu PIT-39, składanym do końca kwietnia roku następującego po sprzedaży.
Jeden wyjątek, o którym trzeba wiedzieć. Powyższa zasada jest jasna przy jednym spadku. Gorzej, gdy mamy łańcuch, czyli gdy sam spadkodawca również odziedziczył to mieszkanie. Organy podatkowe liczą wtedy pięć lat wyłącznie od nabycia przez bezpośredniego spadkodawcę i nie cofają się dalej. Część sądów administracyjnych ma odmienne zdanie i dolicza wcześniejsze nabycia w linii dziedziczenia. Sprawa nie jest jednolicie rozstrzygnięta, więc jeśli Twoja sytuacja tak wygląda, nie zakładaj z góry korzystnego wariantu i porozmawiaj z księgowym.
Dodajemy stałe zastrzeżenie: informujemy o możliwym obowiązku, ale nie wyliczamy podatku. Przy działach spadku ze spłatami sprawa bywa jeszcze bardziej złożona, bo część nieruchomości może mieć inną datę nabycia niż reszta.
Odziedziczyłeś mieszkanie i myślisz o sprzedaży?
Sprawdzimy, na jakim etapie formalności jesteś, powiemy, czego jeszcze brakuje, i przygotujemy nieruchomość do sprzedaży. Zobacz, jak wygląda nasza pomoc w sprzedaży nieruchomości.
[Skontaktuj się z nami]
Ulga mieszkaniowa
Jeśli okazuje się, że podatek dochodowy jednak wystąpi, jest jeszcze jedno wyjście.
Ulga mieszkaniowa pozwala uniknąć podatku, jeżeli środki ze sprzedaży przeznaczysz na własne cele mieszkaniowe w ciągu trzech lat, licząc od końca roku, w którym nastąpiła sprzedaż. Zwolnienie działa proporcjonalnie: im większą część przychodu wydasz na cele mieszkaniowe, tym mniejszy podatek.
Za własne cele mieszkaniowe uznaje się między innymi zakup mieszkania, domu albo gruntu pod budowę, budowę i rozbudowę oraz remont własnego lokalu, a także spłatę kredytu mieszkaniowego.
Dwie uwagi praktyczne. Po pierwsze, liczy się faktyczne i udokumentowane przeznaczenie środków, a nie deklaracja. Po drugie, przy niektórych wydatkach, zwłaszcza na wyposażenie i sprzęt AGD, zdarzają się spory z urzędem, więc przy takich pozycjach warto się upewnić u księgowego.
Uwaga na marginesie: ulga mieszkaniowa w podatku dochodowym to coś innego niż ulga mieszkaniowa w podatku od spadków. To dwa odrębne przepisy i spełnienie jednego nie zwalnia z drugiego.
Kiedy spadkobierców jest kilku
Do czasu działu spadku jesteście współwłaścicielami w częściach ułamkowych. Sprzedaż całego mieszkania wymaga wtedy udziału wszystkich w akcie notarialnym.
Trzy najczęstsze scenariusze:
Wszyscy się zgadzają. Najprostszy wariant. Wszyscy stawiają się u notariusza albo udzielają notarialnego pełnomocnictwa jednej osobie. Cena dzieli się według udziałów.
Jedna osoba chce przejąć mieszkanie. Wtedy robicie dział spadku ze spłatą pozostałych. Wymaga formy aktu notarialnego albo orzeczenia sądu.
Ktoś blokuje sprzedaż. Najtrudniejszy przypadek, ale nie beznadziejny. Możliwości jest kilka, od sprzedaży własnego udziału po sądowe zniesienie współwłasności. Rozpisujemy to w osobnym tekście o sytuacji, gdy kilku spadkobierców dziedziczy jedną nieruchomość.
Jak przygotować mieszkanie
Mieszkania ze spadku mają swoją specyfikę. Zwykle są to lokale, w których nikt nie mieszkał od kilku miesięcy, wyposażone po dawnemu, z meblami i rzeczami po poprzednim właścicielu.
Co warto zrobić, a czego nie.
Warto opróżnić i posprzątać. To najtańsza i najbardziej opłacalna rzecz w całym procesie. Puste, czyste mieszkanie kupujący ogląda inaczej niż zastawione rzeczami, których nikt nie ruszał od lat.
Warto zadbać o podstawy. Sprawne oświetlenie, odkręcona woda, wywietrzone pomieszczenia, umyte okna. Mieszkanie po dłuższym pustostanie potrafi pachnieć stęchlizną i to jest pierwsze, co czuje kupujący.
Nie zawsze warto remontować. Przy mieszkaniach do generalnego remontu kupujący i tak wszystko wyburzą. Częściowe odświeżenie bywa wyrzuceniem pieniędzy. To decyzja, którą warto podjąć po rozmowie z doradcą, który zna lokalny rynek i wie, jakiej grupie kupujących taki lokal się sprzeda.
Warto zrobić to, co blokuje kredyt. Jeśli w mieszkaniu są usterki, które rzeczoznawca banku wytknie, ich naprawa poszerza grono kupujących.
Emocjonalnie to bywa najtrudniejszy etap całego procesu. Wyniesienie rzeczy po rodzicach to nie jest zwykłe porządkowanie. Warto dać sobie na to czas i nie łączyć tego z presją szybkiej sprzedaży.
Ile realnie trwa taka sprzedaż
Z naszego doświadczenia wygląda to tak: kiedy masz już stwierdzenie nabycia spadku, sprzedaż idzie szybko. Od tego momentu transakcja przebiega właściwie jak każda inna, w tempie zależnym głównie od kupującego i jego banku.
Cały czas zjada więc etap wcześniejszy, czyli dojście do dokumentu spadkowego, oraz jedna konkretna sytuacja podatkowa.
Hamulcem numer jeden jest bowiem moment, w którym podatek od spadku trzeba realnie wymierzyć i zapłacić. Dzieje się tak wtedy, gdy zwolnienie nie przysługuje albo przepadło. Wtedy czeka się na deklarację, decyzję urzędu i zapłatę, a zaświadczenie potrzebne do aktu przychodzi na końcu tej kolejki. Gdy podatku nie ma, zaświadczenie dostaje się w około tydzień i nikt go nawet nie zauważa w harmonogramie.
Przy sprawie sądowej albo sporze w rodzinie czas rozciąga się nieprzewidywalnie, ale to już nie jest kwestia procedur, tylko ludzi.
Wniosek praktyczny: formalności spadkowe i przygotowanie mieszkania da się prowadzić równolegle. Nie trzeba czekać z opróżnianiem lokalu na postanowienie sądu.
Co mówić kupującym
Kupujący czasem obawiają się mieszkań ze spadku, słysząc słowo „spadek" i wyobrażając sobie problemy prawne za pięć lat.
Ta obawa jest w większości nieuzasadniona, ale trzeba ją rozbroić konkretem, a nie zapewnieniem. Uporządkowany stan prawny widać w dokumentach: prawomocne postanowienie lub akt poświadczenia dziedziczenia, zaświadczenie z urzędu skarbowego, aktualny wpis w księdze wieczystej, wszyscy spadkobiercy przystępujący do aktu.
Mieszkanie ze spadku, w którym te cztery rzeczy są zamknięte, jest dla kupującego dokładnie tak samo bezpieczne jak każde inne. Warto to pokazać, a nie tylko powiedzieć.
Podsumowanie
Sprzedaż odziedziczonego mieszkania w typowej sytuacji nie jest skomplikowana. Największym wyzwaniem jest zwykle nie prawo, tylko czas i uzgodnienia w rodzinie.
Dwie rzeczy zaczynaj najwcześniej: potwierdzenie tytułu prawnego i sprawy z urzędem skarbowym. Reszta da się nadrobić.
Jeśli chcesz sprawdzić, na jakim etapie jesteś i co jeszcze przed Tobą, porozmawiaj z naszym doradcą. Pierwsza rozmowa niczego nie kosztuje i zwykle porządkuje sytuację lepiej niż kilka godzin szukania w internecie.
Sprzedajesz odziedziczone mieszkanie w Białymstoku lub Suwałkach?
Pomożemy uporządkować dokumenty, przygotować nieruchomość i przeprowadzimy Cię przez cały proces aż do podpisania aktu notarialnego.
[Skontaktuj się z nami]
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej. Informujemy o możliwych obowiązkach podatkowych, ale nie wyliczamy podatku ani nie interpretujemy indywidualnych sytuacji.
Porozmawiaj z doradcą EM5
Jeśli artykuł dotyczy sytuacji podobnej do Twojej, możemy przejść od ogólnych informacji do konkretnej nieruchomości i kolejnych kroków.